czwartek, 15 października 2015

Podziękowania

Zakładając tego bloga przez myśl mi nie przeszło, że będzie się on cieszył takim zainteresowaniem. Cieszę się, że mogłam pokazać wam życie w USA takim, jakie naprawdę jest. Podróże kształcą :) Natomiast w XXI wieku wcale nie trzeba nigdzie jechać, aby się czegoś dowiedzieć. Wystarczy pogrzebać w internecie i poczytać podróżniczego bloga. Nie będzie to to samo, ale zawsze jakaś część, na pewno cenna.

Wszystko się kiedyś kończy - dzisiaj piszę ostatni post na tym blogu. Dziękuję wam za ogromne zaangażowanie, komentowanie, krytykowanie i chwalenie. Dzięki wam rozwinęłam się i wkroczyłam na wyższy poziom pisarstwa :) Dziękuję tym pięćdziesięciu jeden osobom, które obserwują bloga, a także tym, które czytają go regularnie. Nie pisałabym tego posta, gdyby nie wy. Dziękuję także wszystkim, którzy choć raz tutaj zajrzeli. Mam nadzieję, że dowiedzieliście się czegoś ciekawego.

Nie mogę przeciągać tego bloga w nieskończoność. Moja "Amerykańska przygoda" zakończyła się, teraz każde wspomnienie leży w jednym z postów i czeka na kolejnych czytelników. Nie usuwam bloga ani nie czynię go prywatnym, mam nadzieję, że jeszcze komuś przydadzą się zarówno wiedza jak i pierdółki tu spisane. Swoją działalność przerzucam całkowicie na YouTube, zapraszam was wszystkich na kanał "Ameryka oczami nastolatki". Dalej będę kręcić filmiki o życiu w USA, ponieważ mam jeszcze wiele do pokazania. A kiedy odwiedzę w przyszłości hostów czy koleżanki z zagranicy, postaram się nakręcić jak najwięcej ciekawych materiałów.

Goodbye everyone! I already miss y'all!

15 komentarzy:

  1. Będzie mi bardzo brakowało twojego bloga:-(

    OdpowiedzUsuń
  2. Znalazłam Twojego bloga przpadkiem,ale bardzo z tego powodu się cieszę,ponieważ dzięki temu dowiedziałam się o wymianie i planuję na taką się wybrać!mam nadzieje,że mi się uda :) Czytam tego bloga już chyba od roku i muszę przynznać,że rzadko komentowałam posty ale wchodziłam baardzo często i przeczytałam wszytskie posty oraz obejrzałam wszystkie filmiki.Jesteś dla mnie w pewnym sensie inspirają,bo teraz wiem jak wiele można osiągnąć w tak młodym wieku!Dziękuję za to,że pisałaś tego bloga i nie mogę się doczekać nowych filmików! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten dzień nie mógł być gorszy......a jednak. ;'''''''''(

    OdpowiedzUsuń
  4. Szkoda, że kończysz juz pisać bloga ;/ Zainspirowałas mnie i też jade na wymiane na rok 16/17 ! Dziękuje :)
    Mój blog :http://hellooo-usa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Co ja teraz zrobię???? Nie może się skończyć!!! Ten blog czyta się lepiej niż moje ulubione książki!!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Mega szkoda :C Na twój blog wpadłam przypadkiem i połączyłaś tu ( a raczej ty sama jesteś jednym wielkim połączeniem) rzeczy, które uwielbiam. Opowiadasz wspaniale, wydałaś książkę ( ja również o tym marzę ) jesteś wspaniałą gimnastyczką i ta cała wymiana. W pewnym momencie sama chciałam wyjechać i tam być. Ale masz rację ten blog to Amerykańska Przygoda i jego dni były policzone małym licznikiem z lewej strony ekranu :c Życzę ci dalszych sukcesów i trzymaj się gorąco :)

    OdpowiedzUsuń
  7. No troszeczkę mi smutno, ale w pełni rozumiem twoją decyzję. Byłaś (I jesteś) dla mnie wielką inspiracją. Trafiłam na Twój blog z YouTube i zakochałam się w nim. Już w sierpniu śledziłam Twoje wyzwanie od Chodakowskiej, a później czytałam o Twojej wymianie. Przeżywałam z Tobą pierwsza host rodzinę, patrzyłam jak u ciebie w szkole. Czułam się trochę jakbym była obok Ciebie. Wprawdzie nie wybieram się na wymianę, ale przybliżylas mi wygląd Ameryki i teraz już wiem, że to nie do końca kraina mlekiem i miodem płynąca. Z pewnością będę śledzić Zwariowanych, Amerykę oczami nastolatki i oczywiście nowy kanał o książkach! Pozdrawiam Cię gorąco. Jestem pewna, że osiągniesz wiele (no dobra-juz osiągnęłam wiele, więc osiągniesz jeszcze więcej)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nieee tylko nie to :'(

    OdpowiedzUsuń
  9. Wielka szkoda :(
    Kiedy zaczęłam czytać Twojego bloga (w ten sam dzień, kiedy miałaś przyjechać do Polski) zaczęłam czytać wszystkie Toje posty. Bardzo mi się on spodobał, i mimo to, że czytam go od niedawna, to bardzo trudno będzie mi się przyzwyczaić do tego, że to już jego koniec. Najgorsze jest to, że wszystko kiedyś musi się skończyć :( Spędziłam na tym blogu przyjemne chwile gorączkowo wyczekując, aż dodasz posta. To było nie do zniesienia :) . Dzięki Tobie zaczęłam mieć marzenia. Dzięki Tobie wiem też, że marzenia się spełniają, bo sama swoje spełniłaś wydając ,,Wyspę X". Jesteś moją inspiracją :). Na pewno będę oglądała jeszcze Twój kanał na YouTube, gdzie teraz będę wyczekiwała kolejnych filmów.

    OdpowiedzUsuń
  10. Dziękuje Ci Marysiu za tego bloga. Czytałam go od samego początku i bardzo ekscytowałam się każdym twoim przeżyciem. Dzięki tobie zaczęłam myśleć o wymianie, ale ze względu na wspaniałą klasę w liceum i mojego chłopaka nie zdecyduje się na nią. Może erasmus... W każdym razie jesteś nierozłączną częścią mojej trzeciej klasy gim. Jeszcze raz dziękuje za wszystko! Powodzenia we wszystkim co będziesz chciała robić!
    Pola Szafraniec

    OdpowiedzUsuń
  11. M9wiłaś że nie porzuciwszy bloga , powiedziałaś ż e bedzie 1. Post w miesiącu

    OdpowiedzUsuń
  12. Jaka szkoda ale powiem ci,że ten blog jest znaczy był świetny.

    OdpowiedzUsuń
  13. Marysiu, mam prośbę. Czy mógłabyś podać ciekawe blogi (wymienców-mam nadzieję że to tak było) bo szukałam już ich nie znalazłam równie ciekawego jak twój..

    OdpowiedzUsuń
  14. Dziękuje, za wszystkie posty Twój blog jest genialny i szkoda, mi ,że tak późno go odkryłam. Zainspirowałaś mnie do napisania własnego bloga co prawda nie o wymianie, ale o byciu modelką.

    OdpowiedzUsuń
  15. Jestem ciekawa jak będzie się miała motoryzacja za 30-40 lat. Już przed 2000 rokiem zapowiadało się teorie na temat bezobsługowych samochodów, latajacych z punktu A do punktu B bez udziału kierowcy :-) Miało się to nijak do rzeczywistosci. Dzisiaj oprócz designu producenty prześcigają się w coraz mniejszym "teoretycznym" spalaniu auta, oraz w maksymalizacji różnych niepotrzebnych systemów przez które nierzadko trzeba odwiedzać autoryzowane serwisy. Moim zdaniem motoryzacja porusza się trochę nie tą ściążką którą naprawdę powinna... Wyniki spalania często fałszowane itp. :-(

    OdpowiedzUsuń

Drogi czytelniku,
tutaj możesz śmiało wyrazić swoją opinię. Jednak zanim to zrobisz, weź pod uwagę, że większość informacji na tym blogu to też opinie, takie same jak twoja. Nie musisz im wierzyć, nie muszą ci się podobać, ale musisz je szanować. Amen i zapraszam do komentowania :)