Dzisiaj nie robiłam zdjęć jedzenia (czy kogoś to w ogóle obchodzi, poza mną? xD), bo mama zabrała aparat do pracy. Za to wczoraj udało mi się nakręcić pierwszego vloga, rezultat jest tutaj:
Co sądzicie? Robić więcej vlogów? Macie pomysły, o czym mogłyby być?
Dzisiaj nie robiłam nic specjalnego, głównie poprawiałam moją książkę (10 rozdziałów już za mną, jeszcze 16) oraz czytałam Harry'ego Pottera. Jakoś zabrakło mi czasu na sport. Jutro przyjeżdża do mnie moja przyjaciółka Ada i robimy noc filmową Harry'ego Pottera, więc pewnie nie będzie posta.
Podsumowanie 12 dnia Wyzwania:
Sport:
nic, no trudno, nadrobię kiedy indziej
Jedzenie:
śniadanie: jajecznica i kanapka z Bieluchem, ogórkiem i pomidorem
II śniadanie: plaster arbuza, 2 brzoskwinie UFO
obiad: 2 kameduły (coś a la gołąbki, tylko lepsze - zdjęcie macie we wczorajszym poście)
nic, no trudno, nadrobię kiedy indziej
Jedzenie:
śniadanie: jajecznica i kanapka z Bieluchem, ogórkiem i pomidorem
II śniadanie: plaster arbuza, 2 brzoskwinie UFO
obiad: 2 kameduły (coś a la gołąbki, tylko lepsze - zdjęcie macie we wczorajszym poście)
przekąska: lód truskawkowo-bananowy domowej roboty
kolacja: sałatka taka sama, jak zazwyczaj
Ocena:
+4 (za brak sportu)
kolacja: sałatka taka sama, jak zazwyczaj
Ocena:
+4 (za brak sportu)





